Still Life 2
Pierwsza część Still Life kończy się właściwie bez żadnego rozstrzygnięcia. Dlatego też w części drugiej kontynuujemy pościg. Ponownie wcielamy się w detektyw Victorię McPherson, ale nie tylko. Spory odsetek czasu przychodzi nam spędzić w roli porwanej przez zabójcę dziennikarki, Palomy Henrandez. Ta wcześniej żywo interesowała się sprawą morderstw. Przykuło to również uwagę naszego tajemniczego zbrodniarza, który postanowił uprowadzić kobietę, uwięzić, a następnie obserwować jej zachowanie i próby ucieczki niczym telewizyjny Wielki Brat – poprzez system kamer przemysłowych. Tropem dziennikarki rusza McPherson, która – z całkiem nowym zestawem, służącym do badania dowodów znalezionych na miejscu zbrodni – poszukuje wskazówek pozostawionych przez Hernandez. I
C&C Red Alert 3: Powstanie
Otrzymujemy aż cztery mini-kampanie, ale część z nich jest naprawdę "mini" - na przykład czwarta składa się z trzech misji, z których każdą da się ukończyć bez trudu w dwadzieścia minut. Dwie są dostępne od początku, pozostałe trzeba odblokować, kończąc pierwszą z misji mini-kampanii sowieckiej. Skąd ten wymóg? Fabularnie trochę ciężko to wytłumaczyć. Bo w zasadzie czemu próba odbicia trzech rosyjskich naukowców z ośrodka naukowego w Rumunii miałaby wpłynąć na dorzynanie niepokornych samurajów w okupowanej przez aliantów Japonii lub bycz powiązana z atakiem sowieckim na Sachalin? Po prostu wypada, by coś było do odblokowania, więc tak toto spięto. Ogólnie każda z historyjek ukazuje jakiś element układanki, ale... nie tej samej ewidentnie, bo fragmenty źle do siebie pasują i nie tworzą spójnego obrazu. Czasem cofamy się do okresu przed wojną ukazaną w Red Alert 3, ale głównie wszystko dzieje się po niej. Co chwila widzimy jakieś knowania korporacji FutureTech, ale na zdrowy rozsądek nijak się ich zdiagnozować nie da. Na dodatek o ile "podstawka" potrafiła czasem uderzyć gracza solidną dawką infantylizmu, to "dodatek" dla odmiany jedynie sporadycznie z fabularnych pieluch wychodzi. I
Spider-Man Web of Shadows
Nowy Jork opanowały symbionty, które zamieniają dobrotliwych mieszkańców miasta (jaaasne…) w mordercze maszyny. Spider-Man, chcąc nie chcąc, musi wyruszyć w poszukiwaniu Eddiego Brocka, superzłoczyńcy znanego jako Venom, który jest „ekspertem” w temacie mrocznej biomasy z kosmosu. Droga do Eddiego jest usiana przeszkodami w postaci setek, jeśli nie tysięcy, nowojorczyków opanowanych przez wyzwalające najgorsze instynkty symbionty. Na szczęście Spider-Manowi gotowa jest pomóc trójka, khem, khem, przyjaciół. I
Fragmenty pochodzą ze stron: gry.interia.pl, gry-online.pl, gry.wp.pl